Wszystko, co musisz wiedzieć o midtermach w USA
Nadeszło wyborcze święto, które zdefiniuje ostatnie dwa lata prezydentury Donalda Trumpa. 3 listopada Amerykanie wybiorą nowy skład parlamentu oraz przedstawicieli władz stanowych w trakcie midtermów, czy też wyborów połówkowych – odbywających się w połowie prezydenckiej kadencji. Stanowią one swoistą ocenę dotychczasowych działań administracji i chociaż nie mogą zmienić głowy państwa, ich wynik jest w stanie znacząco utrudnić jej dalsze sprawowanie rządów.
Sytuacja Partii Republikańskiej i Donalda Trumpa nie maluje się kolorowo. Rosnące koszty życia i ceny paliw, wojny celne z sojusznikami czy niepopularna wojna z Iranem to tylko niektóre z przyczyn tego, że notowania prezydenta są rekordowo niskie. To oczywiście sprawia, że opozycyjna Partia Demokratyczna może liczyć na spore zyski, co potwierdzają sondaże. Badania opinii publicznej w Stanach Zjednoczonych mają jednak to do siebie, że często bywają błędne. Ta niepewność sprawia, że w przeddzień wyborów pozostaje wiele niewiadomych.
Wybory połówkowe 2026 roku to ostatnie starcie, w którym pierwsze skrzypce gra Donald Trump. Porażka wspieranych przez niego kandydatów może zachwiać ruchem MAGA przed pierwszym wyścigiem prezydenckim bez możliwości kandydowania jego lidera. Pomimo optymizmu, w kryzysie znajdują się również Demokraci. Wiele partyjnych nominacji w wewnętrznych prawyborach wygrali przedstawiciele progresywnego skrzydła, a także kandydaci utożsamiani z demokratycznym socjalizmem. Ich sukcesy mogą doprowadzić do realnej próby obalenia centrowego establishmentu partii, która cierpi z powodu braku wyraźnego lidera.
W poniższym artykule przedstawiono, o co toczy się stawka. Opisano najważniejsze wybory w poszczególnych stanach oraz przebieg kampanii, czasami zabawnej, a w innych przypadkach oburzającej. Pochylono się nad najważniejszymi lub z różnych powodów najbardziej interesującymi wyścigami w tegorocznych midtermach. Dla przejrzystości zdjęcia przedstawiające kandydatów demokratycznych znajdują się po stronie lewej, a republikanów po prawej.
Senat
Amerykańska izba wyższa miała pierwotnie stanowić reprezentację poszczególnych stanów, a nie zamieszkujących je obywateli. Dlatego, bez względu na liczbę mieszkańców, każdy stan wysyła do Senatu dwóch senatorów. Dla zobrazowania tej sytuacji: mająca populację prawie 40 milionów Kalifornia posiada identyczną reprezentację co liczące mniej niż 600 tysięcy mieszkańców Wyoming. Każdy senacki mandat jest więc na wagę złota.
Co dwa lata Amerykanie wybierają ⅓ senatorów na sześcioletnią kadencję. W tegorocznych wyborach połówkowych odbywa się 35 wyścigów, ze względu na dodatkowe wakaty na Florydzie i w Ohio. W obecny skład Senatu wchodzi 53 Republikanów oraz 47 Demokratów. Ponieważ w przypadku remisu o większości decyduje przewodniczący Senatu – wiceprezydent Stanów Zjednoczonych – Republikanom wystarczy zachowanie 50 mandatów, a chcąc przejąć izbę wyższą, Demokraci muszą zdobyć ich 51. Przy czym, ze względu na spekulacje dotyczące przyszłości senatora z Pensylwanii Johna Fettermana, liczba 52 zapewniłaby Demokratom większy komfort.
Utrata większości w izbie wyższej stanowiłaby dla Republikanów olbrzymią przeszkodę w prowadzeniu polityki, głównie wewnętrznej. Senat zatwierdza bowiem członków administracji prezydenta oraz sędziów Sądu Najwyższego, przegłosowuje ustawy i budżet, a także może przeprowadzać śledztwa wobec przedstawicieli władzy i wydać wyrok w procedurze impeachmentu, chociaż wymagana do tego większość ⅔ realnie to uniemożliwia. Tegoroczna mapa wyborcza dała Republikanom sporą początkową przewagę, jednak sięgające dna poparcie prezydenta Trumpa otworzyło Demokratom szansę w wielu stanach, które nie uchodziły za możliwe do wygrania.
Maine
Wynik z 2024 – Harris +6,9
Urzędująca senator – Susan Collins (R)


Maine to jedyny stan wygrany dwa lata temu przez Kamalę Harris, który w Senacie reprezentuje Republikanin. Mogłoby się wydawać, że tegoroczne wybory powinny stanowić tu dla Demokratów łatwą okazję do odbicia senackiego mandatu – jednak Susan Collins już nieraz pokazała, że taki wniosek to błąd.
Wybrana po raz pierwszy blisko 30 lat temu, Collins nieprzerwanie sprawuje swój urząd od czasów prezydentury Billa Clintona. Pomimo wyraźnego skrętu swojej partii w prawo, pozostaje ona jedną z twarzy umiarkowanego skrzydła Republikanów. W trakcie swojej kariery kilkukrotnie spisywano ją na straty – ostatnim razem w 2020 roku, kiedy w Maine wygrywał Joe Biden, a sondaże pokazywały wyraźną przewagę demokratycznej kandydatki, także w wyborach do Senatu. Collins sensacyjnie wygrała reelekcję, osiągając wynik o prawie dziewięć punktów procentowych lepszy, niż pokazywały średnie sondażowe.
Rekordowo niskie poparcie dla polityki Donalda Trumpa wzmocniło jednak nadzieje demokratów na odbicie Maine. Początkowo faworytami do wygrania partyjnej nominacji w prawyborach byli Janet Mills – wspierana przez establishment gubernator stanu – oraz Graham Platner – przybyły znikąd weteran i hodowca ostryg, który stał się gwiazdą wśród progresywnego skrzydła Demokratów. Ze zdecydowaną przewagą wygrał ten drugi i niemalże natychmiast z jego szafy zaczęły wypadać trupy. Najpierw na światło dzienne wyszły jego dawne posty w mediach społecznościowych o charakterze rasistowskim, homofobicznym i mizoginistycznym. Podczas służby wojskowej w Chorwacji zrobił sobie tatuaż przedstawiający symbol kojarzony powszechnie z nazizmem, który po fali krytyki zakrył, tłumacząc się niewiedzą. Gwoździem do trumny stało się oskarżenie go przez jego byłą partnerkę o napaść seksualną. Chociaż Platner odrzucił ten zarzut, w lipcu wycofał swoją kandydaturę.
Wobec niemożności zorganizowania nowych prawyborów, Partia Demokratyczna Maine zdecydowała się na wyłonienie zastępstwa na partyjnej konwencji. Tą drogą nominację uzyskał sondażowy faworyt Troy Jackson – były przewodniczący stanowego Senatu, któremu w szybkim tempie udało się odbudować kampanię. Próba odbicia mandatu z rąk wieloletniej senatorki i odziedziczenie zrujnowanej przez poprzednika kandydatury w oczywisty sposób działają na jego niekorzyść. Wydaje się jednak, że narastają także problemy jego konkurentki – Susan Collins ewidentnie zaczyna doskwierać jej wiek (w tym roku kończy 74 lata), poparcie dla prezydenta Trumpa szoruje po dnie, a mieszkańcom Maine szczególnie szkodzi jego polityka celna wobec północnego sąsiada tego stanu – Kanady. Sondaże wskazują na niewielką przewagę Jacksona, jednak polityczna historia Susan Collins nie pozwala na jednoznaczne wskazanie faworyta w tym wyścigu, który dla demokratów jest absolutnie kluczowy.
New Hampshire
Wynik z 2024 – Harris +2,8
Urzędująca senator – Jeanne Shaheen (D) (nie ubiega się o reelekcję)


O wyborach senackich w New Hampshire zrobiło się głośno, kiedy swoją kandydaturę ogłosił były republikański senator John Sununu. Członek znaczącej w tym stanie rodziny – jego brat i ojciec byli wieloletnimi gubernatorami. Próbuje on odzyskać swój utracony w 2008 roku mandat, trzymając się politycznego centrum. Pomimo prób dystansowania się od prezydenta Trumpa, wyborczym faworytem pozostaje Demokrata Chris Pappas – powiązany z partyjnym establishmentem członek Izby Reprezentantów, który nie budzi większych kontrowersji. Kongresmen Pappas odbudował swoją pozycję po sondażowym załamaniu późnym latem i odzyskał prowadzenie, ale silne korzenie Sununu nie pozwalają Demokratom na pełny spokój.
Ohio
Wynik z 2024 – Trump +11,2
Urzędujący senator – Jon Husted (R) (objął mandat decyzją gubernatora stanu po wyborze JD Vance’a na wiceprezydenta)


Wybory do Senatu w Ohio są inne niż w pozostałych stanach, ponieważ są to specjalne wybory uzupełniające. Ich zwycięzca ma dokończyć kadencję JD Vance’a, który objął ten urząd w 2022 roku, ale zrezygnował z niego w 2025 roku, aby objąć urząd wiceprezydenta USA. Od 2016 roku Ohio nieprzerwanie we wszystkich wyborach prezydenckich głosowało na Republikanów, którzy w chwili obecnej kontrolują obie izby legislatywy stanu oraz wszystkie urzędy stanowe. W tym roku jednak Demokraci wystawiają Sherrod’a Browna, wieloletniego senatora z Ohio, który może odebrać miejsce Jonowi Hustedowi piastującemu urząd w zastępstwie za JD Vance’a.
Jon Husted to przedstawiciel establishmentu partii Republikańskiej. Od stycznia 2019 roku do stycznia 2025 roku sprawował urząd wicegubernatora stanu Ohio, a wcześniej urząd sekretarza stanu. Przez wieloletnią pracę dla Ohio dał się poznać jako sprawny administrator. W styczniu 2025 roku gubernator Mike DeWine mianował go na urząd senatora Ohio. Przez przeszło rok pracy w kongresie pracował w komisjach senackich ds. Środowiska i Robót Publicznych; Zdrowia, Edukacji, Pracy i Emerytur; Małych Przedsiębiorstw i Przedsiębiorczości. W prawyborach Partii Republikańskiej Husted nie napotkał żadnej opozycji i był jedynym kandydatem swojej partii. Do połowy października tego roku na swoją kampanię zebrał przeszło 19 mln dolarów i wydał przeszło 15 mln. Jego pozycja w partii jako przedstawiciela establishmentu jest zarazem jego atutem i wadą. Przez swoją postawę ma problemy z mobilizacją twardego elektoratu MAGA, dla którego centrowe korzenie Husteda są problemem.
Naprzeciw niego staje postać doskonale znana mieszkańcom stanu – Sherrod Brown, były trzykrotny senator, który stracił swój mandat w 2024 roku. Z łatwością wygrał prawybory Partii Demokratycznej w Ohio, osiągając prawie 90% poparcia. Brown znany jest ze swojej silnej retoryki obrony praw pracowniczych, szczególnie głośnej podczas pandemii COVID-19, a także ostrej krytyki polityki handlowej obecnej administracji Trumpa. Dzięki dużej popularności jako wieloletni reprezentant Ohio w Kongresie Brown przekonał darczyńców do zebrania na swoją kampanię astronomicznej sumy przeszło 68 mln dolarów, z których wydał już prawie 64 mln. Tak olbrzymia przewaga w funduszach kampanijnych na rzecz Browna sygnalizuje, że Demokraci liczą na odzyskanie miejsca w Senacie.
W tych wyborach czynnikiem decydującym będzie wpływ polityki handlowej USA względem Kanady – aż 31% eksportu Ohio trafia właśnie tam, a wzrost barier celnych uderza szczególnie w małe i średnie przedsiębiorstwa, które w dużej mierze skłaniają się ku Republikanom. Ponadto olbrzymia przewaga Demokratów w wydatkach na kampanię odnosi skutki, ponieważ większość sondażowni daje nieznaczną przewagę Brownowi nad Hustedem.
Michigan
Wynik z 2024 – Trump +1,4
Urzędujący senator – Gary Peters (D) (nie ubiega się o reelekcję)


Ogłoszenie przejścia na polityczną emeryturę przez senatora Petersa otworzyło drogę do otwartych i wyjątkowo zajadłych prawyborów Demokratów w Michigan – stanie, w którym nie mogą sobie oni pozwolić na porażkę. Początkowo o nominację zabiegali: członkini stanowego Senatu Mallory McMorrow, kongresmenka Haley Stevens – wspierana przez establishment partyjny i proizraelskich lobbystów – oraz Abdul El-Sayed, były dyrektor Departamentu Zdrowia hrabstwa Wayne (w którym znajduje się Detroit) pochodzenia egipskiego. McMorrow wycofała się przed głosowaniem, a kampania skupiła się na stanowiskach kandydatów wobec wojny w Strefie Gazy, gdzie El-Sayed reprezentował w kontrze do Stevens stronę propalestyńską. Ostatecznie wygrał on o włos z centrową kontrkandydatką, co wywołało oburzenie i niepokój wśród części Demokratów.
Po stronie republikańskiej o nominację walczył tylko jeden kandydat – Mike Rogers, były przewodniczący wpływowej Komisji Izby Reprezentantów ds. Wywiadu. Rozpoznawalność jako kandydat ogólnostanowy zyskał dzięki wyborom dwa lata temu. Wówczas, pomimo wygranej Donalda Trumpa, Rogers przegrał wyścig senacki z Elissą Slotkin. W tegorocznych wyborach połówkowych widzi swoją szansę na polityczny powrót.
Kampania Republikanów stara się podsycać wyrosłe wewnątrz Partii Demokratycznej konflikty wokół nominacji El-Sayeda, walcząc o byłych wyborców Haley Stevens. Rogers oraz sam prezydent Trump wielokrotnie podkreślali również rzekome powiązania swojego konkurenta z Bractwem Muzułmańskim i jego religię. El-Sayed, reprezentujący progresywne skrzydło Demokratów, byłby pierwszym wyznawcą islamu w amerykańskim Senacie. Warto zaznaczyć, że Michigan zamieszkuje największa mniejszość arabska w stosunku do stanowej populacji. Społeczność ta w dużej mierze obróciła się przeciwko Kamali Harris w 2024 roku, przyczyniając się do zwycięstwa Trumpa. Ich mobilizacja może okazać się dla El-Sayeda kluczowa. Dodatkowo sprzyja mu oczywiście niepopularność administracji prezydenta, z którą z mieszanym skutkiem próbuje walczyć Mike Rogers.
Czynnikami decydującymi mogą okazać się postawy czarnoskórych i żydowskich wyborców – tradycyjnie sprzyjających Demokratom mniejszości, niechętnie spoglądających na kandydaturę El-Sayeda – a także liczne związki zawodowe, których członkowie stanowią w postindustrialnym Michigan niemożliwy do zignorowania elektorat. Sondaże wskazują na przewagę Abdula El-Sayeda, ale jest ona daleka od komfortowej.
Zaledwie na dwa dni przed głosowaniem doszło do zaskakującego zwrotu akcji – kontrkandydatka El-Sayeda z prawyborów, Haley Stevens, postanowiła udzielić oficjalnego poparcia Mike’owi Rogersowi. Określenie skutków tego wsparcia na dosłownym finiszu kampanii jest ciężkie, ale na pewno nie poprawia sytuacji Demokratów.
Karolina Północna
Wynik z 2024 – Trump +3,2
Urzędujący senator – Thom Tillis (R) (zrezygnował z ubiegania się o reelekcję)


Reprezentujący Karolinę Północną przez dwie kadencje senator Thom Tillis miał początkowo ubiegać się o trzecią. Znalazł się on jednak w ogniu krytyki prezydenta Trumpa i jego popleczników po tym, jak wyraził sprzeciw wobec tzw. ustawy One Big Beautiful Bill, narzekając na obcięcie środków federalnych oraz gasnące porozumienia ponadpartyjne. Po atakach ze strony prezydenta senator Tillis wycofał swoją kandydaturę.
Okazję wykorzystali Demokraci – z politycznej emerytury powrócił były popularny gubernator stanu Roy Cooper. Samo ogłoszenie przez niego startu w wyborach przesunęło znacząco szalę na korzyść jego partii. Pomogło także zamieszanie po stronie republikańskiej. Po początkowych pomysłach wystawienia synowej Donalda Trumpa, Lary Trump, kandydatem został Michael Whatley, były przewodniczący Komitetu Krajowego Partii Republikańskiej. Ubiegając się jednak o urząd w trudnych warunkach politycznych i z niewielką rozpoznawalnością, został praktycznie spisany na straty. Karolina Północna stanowi najpewniejszą okazję do odbicia mandatu senackiego przez Demokratów, co potwierdzają sondaże dające wyraźną przewagę Cooperowi.
Georgia
Wynik z 2024 – Trump +2,2
Urzędujący senator – Jon Ossoff (D)


Nawet zaraz po tym, jak Donald Trump wygrał w Georgii w 2024 roku, Jon Ossoff utrzymywał całkiem komfortową pozycję faworyta w walce o reelekcję. Wraz ze słabnącymi notowaniami prezydenta, urzędujący senator efektywnie ugruntował swoją przewagę, niwecząc nadzieje Republikanów na odbicie mandatu. Partii prezydenta nie pomógł również wybór kandydata – kongresmen Mike Collins, silnie związany z ruchem MAGA, okazał się całkowicie nieskuteczny w debatach przeciwko konkurentowi, nie mogąc przez okres kampanii znaleźć działającej linii ataku.
Ossoff najprawdopodobniej wygra reelekcję, co może stanowić dodatkowe paliwo dla jego rosnącej pozycji ogólnokrajowej gwiazdy Demokratów. Stosunkowo młody, pochodzący z południowego swing state’u i o względnie umiarkowanych poglądach Ossoff coraz częściej jest wskazywany jako jeden z liczących się kandydatów w walce o nominację prezydencką. Im lepiej pójdzie mu w dniu wyborów, tym bardziej realne staje się ogłoszenie przez niego startu w prawyborach Partii Demokratycznej.
Karolina Południowa
Wynik z 2024 – Trump +17,9
Urzędująca senator – Darline Graham (R) (objęła mandat decyzją gubernatora stanu po śmierci Lindseya Grahama)


Na zawirowania wokół mandatu senackiego Lindseya Grahama – jednego z najważniejszych polityków Partii Republikańskiej i bliskiego sojusznika Donalda Trumpa – początkowo nic nie wskazywało. Sytuację zmieniła nagła śmierć senatora Grahama 11 lipca, niedługo po odbyciu się partyjnych prawyborów.
Często spotykanym w amerykańskiej polityce zwyczajem w podobnych sytuacjach jest wyznaczenie członka rodziny zmarłego polityka, aby mógł on sprawować urząd do najbliższego cyklu wyborczego. Tak też postąpiono i tym razem – mandat senacki objęła młodsza siostra Grahama, Darline. Z uwagi na to, że wybory odbywają się zaledwie kilka miesięcy później, Partia Republikańska z Donaldem Trumpem na czele poparła jej kandydaturę w prawyborach. I właśnie tu uwidocznił się problem.
Darline Graham – zawodowa urzędniczka działająca na rzecz praw osób niewidomych – okazała się, delikatnie mówiąc, niezbyt skuteczna w roli polityczki. Szerokim echem odbiła się jej odpowiedź na pytanie dotyczące polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych, specjalizacji zmarłego Grahama. Senator nieco zbyt szczerze powiedziała, że „nie jest zbyt dobrze poinformowana w kwestii bezpieczeństwa narodowego” – wypowiedź wyglądająca o tyle gorzej w sytuacji, kiedy Waszyngton prowadzi wojnę z innym państwem. Nawet przy wsparciu całego aparatu Partii Republikańskiej Graham ledwo wygrała prawybory. Największym beneficjentem tej sytuacji jest oczywiście jej demokratyczna kontrkandydatka, pediatra Annie Andrews. Sondaże zaczęły pokazywać zaciętą rywalizację, która utrzymała się przez większość kampanii. Karolina Południowa to jednak wyraźnie konserwatywny stan, a Demokraci przekonali się w przeszłości, że poleganie tu tylko na optymistycznych sondażach bywa wyjątkowo bolesne i kosztowne.
Floryda
Wynik z 2024 – Trump +13,1
Urzędująca senator – Ashley Moody (R) (objęła mandat decyzją gubernatora stanu po wyborze Marco Rubio na sekretarza stanu)


Floryda przez lata uchodziła za kluczowy stan wahadłowy – decydujący o elekcji prezydenta, gdzie wybory rozgrywają się na żyletki. Era Donalda Trumpa prawdopodobnie na dobre zakończyła ten status, o czym tegoroczne wybory uzupełniające do Senatu mogą sporo powiedzieć.
W roli faworytki do wyścigu przystąpiła Ashley Moody – była prokurator generalna Florydy, którą gubernator DeSantis wyznaczył w miejsce nowego sekretarza stanu USA Marco Rubio. Bez większych problemów wywalczyła partyjną nominację. Spore zaskoczenie wywołały jednak prawybory Demokratów. Wbrew oczekiwaniom (oraz sporej przewadze finansowej konkurencji) wygrała je członkini Demokratycznych Socjalistów Ameryki i stanowa reprezentantka Angie Nixon – prawdopodobnie najbardziej wyraziście lewicowa kandydatka Partii Demokratycznej w tegorocznych wyborach połówkowych. Na powtórkę wyborczej niespodzianki w starciu z Moody nie ma większych szans. Radykalny zwrot Florydy na prawo i kontrowersyjna nominacja Demokratów zwiastują utrzymanie mandatu w rękach Republikanów.
Teksas
Wynik z 2024 – Trump +13,7
Urzędujący senator – John Cornyn (R) (przegrał prawybory Partii Republikańskiej)


Teksas w XXI wieku wszystkim kojarzy się jako bastion Republikanów i słusznie, bo ostatnim Demokratą wybranym tu do Senatu USA był Lloyd Bentsen w 1988 roku. Jednak zmiany demograficzne są nieubłaganym stanem rzeczy i choć to Republikanie kontrolują większość w stanowej legislaturze oraz urząd gubernatora, to tegoroczne wybory nie są niczym pewnym dla GOP. Republikanin John Cornyn przegrał prawybory z Kenem Paxtonem, przez co nie może ubiegać się o reelekcję, a po stronie Demokratów startuje młody i charyzmatyczny James Talarico.
Prawybory Republikanów w Teksasie były pojedynkiem między starym establishmentem partii, znanym z centroprawicowych i konserwatywnym poglądów (John Cornyn), a skrzydłem skrajnej i radykalnej prawicy reprezentowanej przez ruch MAGA (Ken Paxton). Dzięki wsparciu Donalda Trumpa, który określił Cornyna jako RINO (Republican in name only), czyli Republikanina tylko z nazwy, wskazując na jego wsparcie dla Ukrainy to Ken Paxton uzyskał poparcie większości i został kandydatem GOP do Senatu. Wcześniej jako prokurator generalny Teksasu dał się poznać jako twardy przedstawiciel MAGA o bardzo antyimigranckich poglądach. Ponadto jest postacią bardzo polaryzującą i kontrowersyjną, nawet dla wyborców konserwatywnych. Do jego największych skandali można zaliczyć między innymi: oszustwa gospodarcze (w tym namawianie inwestorów do zakupu akcji firmy, od której otrzymał za to prowizję), oskarżenia o korupcję ze strony jego współpracowników z prokuratury, kilka afer pozamałżeńskich, które doprowadziły do rozwodu z jego byłą żoną Angelą w 2025 roku i próba impeachmentu w 2023 roku, kiedy to na podstawie 20 zarzutów Izba Reprezentantów Teksasu (zdominowana przez Republikanów) zagłosowała 121 do 23 za impeachmentem Paxtona. Później Senat stanu Teksas uniewinnił go i oczyścił ze wszystkich zarzutów. Paxton w ramach kampanii zebrał do połowy października przeszło 22 mln dolarów i wydał przeszło 17 mln.
Przeciwko niemu Demokraci wystawiają kandydata nowego pokolenia – Jamesa Talarico. Jako reprezentant stanowy wygrał prawybory w Teksasie, budując swoją kampanię na wizerunku chrześcijańskiego progresywisty i reformatora. W swojej retoryce nie opiera się tylko na klasycznych liberalnych hasłach, lecz łączy je z propracowniczymi deklaracjami i odwołaniami do wartości chrześcijańskich, a także głośną krytyką chrześcijańskiego nacjonalizmu, który określa jako „raka religii”. Wcześniej pracował jako nauczyciel, dlatego jednym z głównych tematów jego kampanii jest reforma finansowania i działania edukacji stanowej, a także walka z korupcją i obniżanie kosztów życia. Jego przekaz okazał się bardzo przekonujący dla wielu ludzi, dzięki czemu uzbierał do połowy października aż 146 mln dolarów (z czego w samym trzecim kwartale 2026 roku 64 mln dolarów), przez co ustanowił nowy rekord w zbiórce pieniędzy na kampanię stanową. W przeciwieństwie do Paxtona, który większość funduszy uzyskał od Super PAC-ów finansowanych przez miliarderów, jak Elon Musk, James Talarico dużą część swoich środków uzyskał z małych dotacji od wyborców.
Kampania w Teksasie szybko przekształciła się w bardzo brudny pojedynek. Paxton w dużej mierze unikał debat i opierał swoją kampanię na dotacjach z Super PAC-ów na spoty promocyjne i ataki personalne w stronę Talarico. Ich szczyt miał miejsce początkiem października, kiedy to sztab Paxtona zaczął nagłaśniać informację, że kilkudniowa nieobecność Talarico na szlaku kampanijnym była spowodowana pobytem w szpitalu psychiatrycznym w Ohio. Dzięki wsparciu social mediów, takich jak X Elona Muska, wiadomość ta trafiła na nagłówki w USA (kandydat Demokratów otrzymał wtedy przezwisko Talafreako, freak – dziwak), zanim nie została zdementowana przez samego Talarico, jak i szpital gdzie miał rzekomo przebywać. Talarico z kolei oparł swoją kampanię na przedstawieniu Paxtona jako żywej manifestacji korupcji, która toczy zarówno Teksas jak i USA pod rządami Trumpa.
W tych wyborach kluczowym czynnikiem będzie frekwencja na przedmieściach tzw. „teksańskiego trójkąta” (obejmującego obszar między Houston, Dallas-Fort Worth, Austin i San Antonio). Skrajnie prawicowe poglądy i kontrowersyjna przeszłość mogą zniechęcić wyborców niezdecydowanych i umiarkowanych Republikanów, dla których Talarico może być akceptowalną alternatywą. Kolejnym istotnym elementem będzie poparcie wyborców latynoskich wzdłuż Doliny Rio Grande. Działania antyimigranckie, z których słynie Paxton, mogą przechylić szalę na korzyść Talarico i dać Demokratom szansę na odbicie kluczowego miejsca w Senacie. Na chwilę obecną sondaże dają przewagę Talarico rzędu około 3 punktów procentowych.
Iowa
Wynik z 2024 – Trump +13,2
Urzędująca senator – Joni Ernst (R) (nie ubiega się o reelekcję)


Wyborczy falstart zaliczyła już rok temu urzędująca senator Joni Ernst. Najpierw naraziła się własnej partii, krytykując nominację Pete’a Hegsetha na sekretarza obrony/wojny. Dobiciem jej kariery politycznej okazała się odpowiedź na pytanie dotyczące cięć wydatków na federalne programy zdrowotne. Potencjalne nadmiarowe zgony z nimi związane uzasadniała tym, że „i tak wszyscy umrzemy”. Po wywołaniu niechęci praktycznie wszystkich dookoła zrezygnowała z walki o reelekcję.
Zarówno Republikanie, jak i Demokraci postawili na niekontrowersyjnych i uchodzących za raczej umiarkowanych kandydatów. Nominację GOP uzyskała kongresmenka Ashley Hinson, a jej demokratycznym przeciwnikiem został Josh Turek, były paraolimpijczyk i członek stanowej Izby Reprezentantów. Pomimo tego, że przebieg kampanii senackiej w Iowa nie wzbudza większego zainteresowania krajowych mediów, sondaże wskazują, że tutejsze wybory to jeden z najbardziej wyrównanych wyścigów całych wyborów połówkowych.
Zacięta walka o mandat w Iowa jest w dużej mierze spowodowana znacznym spadkiem poparcia administracji Donalda Trumpa wśród rolników, którzy dotkliwie odczuli negatywne skutki agresywnej polityki celnej. Sektor rolniczy pozostaje dla stanu kluczową odnogą gospodarki. Turkowi sprzyja również kampania gubernatorska Roba Sanda – popularnego Demokraty, którego część poparcia może przelewać się także na wyścig senacki.
Minnesota
Wynik z 2024 – Harris +4,2
Urzędująca senator – Tina Smith (D) (nie ubiega się o reelekcję)


Wyścig do Senatu w Minnesocie przyciąga uwagę, ponieważ są to pierwsze wybory od 2006 roku, kiedy to urzędujący senator nie ubiega się o reelekcję. Dotychczasowa senatorka Tina Smith z Demokratyczno-Farmersko-Robotniczej Partii Minnesoty (DFL), która jest stowarzyszona z ogólnokrajową Partią Demokratyczną, postanowiła nie startować w wyborach. W ramach prawyborów DFL wyłoniło na swoją kandydatkę Peggy Flanagan, która wcześniej pełniła urząd wicegubernatora stanu. Republikanie w prawyborach postawili na Michele Tafoyę – znaną dziennikarkę i prezenterkę telewizjną. Chodź Minnesota jest niebieskim stanem, to cieniem na tych wyborach kładzie się afera finansowa związana z wyłudzeniami funduszy społecznych i opiekuńczych (m.in. ze skandalem organizacji non-profit Feeding Our Future), w których zdefraudowano miliony dolarów. Republikanie wykorzystują tę aferę do pokazania niekompetencji i korupcji DFL, która rządzi Minnesotą.
Kansas
Wynik z 2024 – Trump +16,1
Urzędujący senator – Roger Marshall (R)


Kansas to kolejny bastion Republikanów, który w tych wyborach stał się centrum uwagi. Choć ostatni raz Demokraci wygrali wybory do Senatu w Kansas w 1932 roku, to w tegorocznych wyborach walka będzie trwała do końca, a różnica w głosach będzie minimalna. Starcie to ma potencjał, by stać się największą niespodzianką całych wyborów.
Po stronie republikańskiej ubiegający się o drugą kadencję Roger Marshall sprawnie przeszedł przez partyjne prawybory, zdobywając blisko 80% głosów. Marshall, z zawodu lekarz ginekolog i były kongresmen, dał się poznać jako twardy zwolennik agendy Donalda Trumpa. Choć cieszy się poparciem republikańskiego establishmentu oraz wiceprezydenta JD Vance’a, jego mocno partyjny profil i bezkompromisowa retoryka zaczęły budzić opór wśród części umiarkowanych wyborców, zwłaszcza na przedmieściach. Do połowy października Marshall zebrał na swoją kampanię nieco ponad 7,5 mln dolarów, opierając się w dużej mierze na wsparciu tradycyjnych komitetów PAC oraz biznesu.
Naprzeciw niego Partia Demokratyczna wystawiła kandydata nietypowego, który całkowicie przełamał schematy tradycyjnej kampanii w tym stanie – Adama Hamiltona. Hamilton to założyciel i wieloletni pastor Church of the Resurrection w Leawood – największej wspólnoty Zjednoczonego Kościoła Metodystycznego w USA. Wykorzystując swoją ogromną rozpoznawalność w regionie Kansas City oraz wizerunek umiarkowanego lidera duchowego, Hamilton z łatwością wygrał prawybory Demokratów. W swojej kampanii zręcznie łączy wartości chrześcijańskie z prospołecznym programem, skupiając się na rozbudowie opieki zdrowotnej, wsparciu dla rolnictwa oraz obniżaniu kosztów życia, jednocześnie ostro krytykując polaryzację polityczną. Jego unikalny profi okazała się magnesem na fundusze – Hamilton zgromadził na swoją kampanię ponad 19 mln dolarów (głównie z drobnych wpłat internetowych). Ponadto zdobył oficjalne poparcie wielu znanych stanowych Republikanów, w tym byłych gubernatorów Mike’a Haydena i Billa Gravesa.
Nebraska, Idaho, Montana i Dakota Południowa
Wynik z 2024 (Nebraska) – Trump +20,5
Urzędujący senator (Nebraska) – Pete Ricketts (R)


W tej czwórce stanów, w których dominują Republikanie, to nie Demokraci, lecz kandydaci niezależni są największym zagrożeniem dla większości GOP w Senacie USA.
W Nebrasce dochodzi do niezwykle rzadkiej sytuacji, gdzie w głęboko konserwatywnym stanie urzędujący republikański senator Pete Ricketts stacza wyścig nie z Demokratą, lecz z kandydatem niezależnym. Dan Osborn – były lider związków zawodowych i mechanik – stworzył silny ruch bezpartyjny, odrzucając oficjalne poparcie obu głównych partii i budując kampanię wokół populistycznego przekazu pro-pracowniczego oraz krytyki partyjnego establishmentu i wzrostu kosztów życia. Partia Demokratyczna w Nebrasce praktycznie wycofała się z wyścigu, otwierając drogę dla Osborna, który zyskał wsparcie części umiarkowanych i niezależnych wyborców. Ricketts, dysponujący ogromnymi funduszami i wsparciem struktury GOP, opiera swoją reelekcję na przywiązaniu mieszkańców do tradycyjnego konserwatyzmu i mobilizacji wiejskiej bazy. W sondażach Ricketts utrzymuje przewagę około 2%, co jak na bastion Republikanów jest dla nich niepokojące.
Idaho pozostaje jedną z najtrwalszych i najbardziej jednomyślnych twierdz Partii Republikańskiej w całym kraju, gdzie oficjalne wybory powszechne są często jedynie formalnością po wewnątrzpartyjnych prawyborach GOP. Wieloletni senator Jim Risch ubiega się o czwartą kadencję, budując swoją pozycję na ogromnej rozpoznawalności, sprawowaniu kluczowych funkcji w senackiej Komisji Spraw Zagranicznych oraz silnej reprezentacji interesów rolnictwa, energetyki i branży zasobów naturalnych stanu. Ponieważ stanowa Partia Demokratyczna od lat cierpi na brak zaplecza kadrowego i strukturalnego finansowania, główną alternatywą dla Rischa na karcie głosowania stał się kandydat niezależny Todd Achilles. Choć próbuje akcentować rosnące koszty życia i obawy związane z zarządzaniem gruntami publicznymi, dominacja Partii Republikańskiej na każdym szczeblu stanowej władzy sprawia, że Risch zmierza po reelekcję bez jakiegokolwiek realnego zagrożenia dla swojego mandatu.
Po wycofaniu się z ubiegania o reelekcję dotychczasowego republikańskiego senatora Steve’a Dainesa w Montanie doszło do otwartej batalii o zwolniony mandat. Głównym faworytem wyścigu został prokurator federalny Kurt Alme z ramienia GOP, jednak układ sił na karcie głosowania mocno skomplikował start bezpartyjnego kandydata Setha Bodnara – byłego rektora University of Montana, wspieranego przez środowisko byłego demokratycznego senatora Jona Testera. Bodnar zdołał przyciągnąć większość umiarkowanego i centrowego elektoratu, spychając oficjalną kandydatkę Demokratów, Alani Bankhead, na margines i doprowadzając do podziału głosów opozycyjnych. Alme prowadzi spójną kampanię skierowaną do konserwatywnego elektoratu stanu, skupiając się na kwestiach bezpieczeństwa granic oraz polityce gospodarczej. Mimo zaciętej walki o centrowy elektorat między Bodnarem a Bankhead podział głosów po stronie pozapartyjnej daje Alme komfortową przewagę i niemal pewną wygraną w stanie, który z wyborów na wybory staje się coraz bardziej “czerwony”.
W Dakocie Południowej sytuacja polityczna od lat pozostaje pod pełną kontrolą Partii Republikańskiej, a starcie senackie przebiega bez większych politycznych turbulencji. Urzędujący senator Mike Rounds bez trudu wygrał prawybory GOP, uzyskując przytłaczające poparcie bazy partyjnej i koncentrując się w swojej kampanii na kwestiach obronności, sprawach weteranów oraz rolnictwie. Demokraci w Dakocie Południowej od dawna zmagają się z głębokim kryzysem strukturalnym, co sprawia, że kandydaci tej partii dysponują znikomym budżetem i śladową obecnością medialną. Podobnie jak w sąsiednich stanach regionu, rolę głównego krytyka republikańskiej większości próbują przejmować kandydaci niezależni oraz lokalni działacze społeczni. W Dakocie Południowej tą osobą jest Brian Bengs – weteran i profesor Northern State University. Jednak ze względu na brak dużej rozpoznawalności kontrkandydata oraz jego ograniczone możliwości finansowania kampanii Mike Rounds zmierza po wygraną ze stabilną przewagą.
Alaska
Wynik z 2024 – Trump +13,1
Urzędujący senator – Dan Sullivan (R)


Ogłoszenie przez Mary Peltolę walki o mandat senacki realnie otworzyło Demokratom szansę na odbicie Alaski. Peltola, była kongresmenka, sensacyjnie pokonała w wyborach uzupełniających w 2022 roku byłą gubernator stanu Sarę Palin – kandydatkę na wiceprezydentkę u boku Johna McCaina w 2008 – zostając pierwszą Demokratką z Alaski w Izbie Reprezentantów od blisko 50 lat. Sukces ponowiła w trakcie wyborów połówkowych za kadencji Joe Bidena, przegrywając o włos w 2024 roku.
Republikański senator Dan Sullivan długo nie musiał rywalizować w wyrównanych wyborach, co pokazał, popełniając serię wpadek podczas debat. Najpierw – mówiąc kolokwialnie – „odgapił” odpowiedź swojej kontrkandydatki w trakcie wizualnej sekcji pytań tak/nie, a innym razem oskarżył moderatorów o wcześniejsze przekazywanie jej pytań, sprawiając wrażenie nieprzygotowanego. Wokół Peltoli również nie brakuje kontrowersji – według doniesień medialnych miała agresywnie odnosić się do swoich stażystów w trakcie kariery parlamentarnej, używając homofobicznych wyzwisk czy życząc śmierci przedstawicielce organizacji antyaborcyjnej. Oficjalnie tłumaczyła to stresem związanym z tragiczną śmiercią jej męża oraz matki w 2023 roku.
Aby wytłumaczyć najgłośniejszą kontrowersję wyborów na Alasce, należy najpierw przedstawić jej specyficzny system wyborczy. Stan używa głosowania rankingowego (Ranked-choice voting, RCV) połączonego z otwartymi prawyborami wszystkich kandydatów jednocześnie, z czego czterech z największą liczbą głosów bierze udział we właściwych wyborach. W ich trakcie okazało się, że o mandat senatora ubiega się dwóch Republikanów o imieniu Dan Sullivan. „Fałszywego” Sullivana próbowano pozbyć się z kart wyborczych na drodze sądowej, jednak bez powodzenia. W celu odróżnienia go od urzędującego senatora nakazano mu używać pełnego imienia i pozbawiono afiliacji partyjnej. Pomimo tego uzyskał on w prawyborach trzecie miejsce i tym samym prawo do kandydowania w listopadzie. Według najnowszych doniesień medialnych lokalni Demokraci i członkowie kampanii Peltoli mieli zrekrutować drugiego Sullivana do udziału w wyborach w celu wprowadzenia wyborców w błąd, czemu zaprzeczają. Niemniej wywołało to ostrą reakcję administracji Donalda Trumpa – prezydent zaangażował Departament Sprawiedliwości w śledztwo przeciwko Demokratom, nawołując do postawienia Peltoli zarzutów karnych i wykluczenia jej z wyborów. W przypadku jej zwycięstwa, może to stanowić pretekst do zakwestionowania wyników przez Trumpa.
Afery polityczne nie pokazują całego obrazu specyfiki stanu, jakim jest Alaska. Ze względu na izolację od reszty kraju, niską gęstość zaludnienia czy mroźny klimat lokalne koszty życia i ceny benzyny należą do największych w całych Stanach Zjednoczonych. Polityka Trumpa może ponownie zjednoczyć mieszkańców Alaski ponad podziałami, na co konsekwentnie wskazują sondaże, które dają Peltoli minimalną przewagę nad „właściwym” Sullivanem.
Izba Reprezentantów
Amerykanie co dwa lata wybierają wszystkich 435 członków izby niższej parlamentu. Każdy ze stanów posiada określoną liczbę reprezentantów, która jest proporcjonalna do liczby ludności. W obecnej kadencji Republikanie posiadają minimalną większość – 220 mandatów w porównaniu do 215 Partii Demokratycznej.
Główną kompetencją Izby Reprezentantów jest tworzenie ustaw, w tym federalnego budżetu. Może ona także przeprowadzać śledztwa za sprawą komisji oraz wszcząć procedurę impeachmentu, do czego wystarczy zwykła większość głosów – nie prowadzi to jednak do usunięcia danej osoby z urzędu, a jedynie wysyła sprawę do Senatu.
Ze względu na to, że reprezentantów wybiera się w jednomandatowych okręgach wyborczych przy użyciu metody first-past-the-post (z nielicznymi wyjątkami), już u zarania amerykańskiej państwowości pojawiło się zjawisko gerrymanderingu. Polega on na rysowaniu dystryktów wyborczych w taki sposób, aby maksymalnie zwiększyć liczbę mandatów zdobywanych przez daną partię, nie zważając na wyborców. Można powiedzieć, że problem ten łączy ponad podziałami Republikanów i Demokratów – oba stronnictwa są w ten proceder uwikłane. W przeszłości zjawisko to miało również charakter rasowy, ponieważ południowe stany tworzyły mapy wyborcze w taki sposób, aby jak najbardziej ograniczyć wpływy ludności czarnoskórej. Między innymi z tego powodu powstał Voting Rights Act (VRA) z 1965 roku, który zakazywał gerrymanderingu na tle rasowym.
Sytuacja zmieniła się na początku tego roku, kiedy Sąd Najwyższy, wydając wyrok w sprawie Luizjana vs. Callais, znacząco ograniczył moc VRA. Już wcześniej Republikanie, z błogosławieństwem prezydenta Trumpa, rozpoczęli proces wdrażania nowych, sprzyjających im map wyborczych. Jednak to decyzja w sprawie VRA umożliwiła południowym stanom rządzonym przez GOP pozbycie się demokratycznych okręgów. Druga strona także próbowała dokonać zmian we własnych mapach, ale z bardziej mieszanymi skutkami.
W ostatecznym rozrachunku Republikanom udało się wprowadzić w życie nowe mapy w Teksasie, Ohio, Luizjanie, Alabamie, Tennessee, Karolinie Północnej i na Florydzie. Po wielomiesięcznej batalii sądowej fiaskiem zakończyła się próba gerrymanderingu w Missouri, gdzie ostatecznie powrócono do starych dystryktów. Demokratom udało się w zasadzie tylko rozrysować nowe okręgi na drodze referendum w Kalifornii. Podobna próba w Wirginii zakończyła się niepowodzeniem – chociaż mieszkańcy stanu wyrazili zgodę, sąd odrzucił wynik głosowania z przyczyn formalnych. W Utah, silnie konserwatywnym stanie, lokalny sąd wprowadził nową mapę okręgów, na której zyskali Demokraci.
Warto zaznaczyć, że rozpoczęty w tym cyklu wyborczym przez Republikanów gerrymandering może równie dobrze obrócić się przeciwko nim. Powód jest bardzo prosty – Demokraci zbudowali sporą przewagę nad GOP, przez co Izba Reprezentantów jest już de facto spisywana na straty. Partia opozycyjna niemal zawsze zdobywa izbę niższą podczas midtermów, a rekordowo niskie poparcie dla prezydenta Trumpa czyni ten scenariusz praktycznie pewnym. Realistycznie można można więc postawić pytanie, jaka skala zwycięstwa będzie uważana za prawdziwy sukces Demokratów.
Gubernatorstwa
Stany Zjednoczone to republika federalna, i co za tym idzie, poszczególne stany cieszą się szeroką autonomią, a ich decyzje i prawa realnie wpływają na codzienne życie Amerykanów. Na czele każdego z nich stoi gubernator – najważniejsza osoba w lokalnych rządach, chociaż jego prawa i obowiązki różnią się w zależności od miejsca. Wyścigi gubernatorskie przykuwają najwięcej uwagi, ale warto pamiętać, że równolegle wybierane są również stanowe Izby Reprezentantów, Senaty, a także inne organy, których rangę można porównać do ministrów czy sędziów. Nazwiska na dalszych miejscach kart wyborczych wpłyną niekiedy bardziej na życie przeciętnego obywatela niż niejeden urzędnik federalny.
W trakcie tegorocznych midtermów Amerykanie wybiorą aż 36 gubernatorów. W wielu stanach może dojść do znaczących przetasowań, nawet jeśli nie zmieni się szata partyjna – spora część osób sprawujących obecnie te urzędy osiągnęła w tym roku konstytucyjne limity kadencji.
Ohio
Wynik z 2024 – Trump +11,2
Urzędujący gubernator – Mike DeWine (R) (osiągnął limit kadencji)


Kampania gubernatorska w Ohio stanowi klarowny przykład tego, że nawet w wysoce spolaryzowanej rzeczywistości amerykańskiej jakość i osobowość kandydata mają olbrzymie znaczenie. Republikanie odczuwają to boleśnie dzięki niekończącej się spirali kompromitacji, jaką stanowi kandydatura Viveka Ramaswamy’ego.
Ramaswamy – biznesmen pochodzenia indyjskiego i wyznawca hinduizmu – miał początkowo kierować wspólnie z Elonem Muskiem Departamentem Efektywności Rządu (DOGE), jednak zrezygnował z tego pomysłu na rzecz startu w wyborach gubernatorskich. Decyzja ogłoszona jeszcze na początku 2025 roku oraz silne poparcie Donalda Trumpa i ruchu MAGA pomogły mu z łatwością wygrać partyjne prawybory. Problemami stały się postrzeganie Ramaswamy’ego jako odklejonego od rzeczywistości miliardera oraz jego pochodzenie i religia – to drugie doprowadziło do tąpnięcia wśród Republikanów. Skrajnie prawicowy influencer Nick Fuentes oficjalnie wezwał mieszkańców Ohio do głosowania na kandydatkę Demokratów – Amy Acton, lekarkę i profesor nauk medycznych, która w trakcie pandemii kierowała Departamentem Zdrowia Ohio z nominacji gubernatora DeWine’a.
W trakcie kampanii Ramaswamy zaliczał serię mniej lub bardziej medialnych wpadek oraz stał się obiektem memów, często o podłożu ksenofobicznym. Z kolei Acton podczas wizyty w hrabstwie Mahoning została zaatakowana przez uzbrojonego mężczyznę, który ranił wówczas kilka osób, ale sama kandydatka nie odniosła obrażeń.
Wydarzeniem, przez które Ohio znalazło się na czołówkach krajowych gazet, była wyemitowana przez sztab Ramaswamy’ego reklama wyborcza. Wystąpiła w niej matka Amy Acton, która nazwała córkę „kłamczynią z poważnymi problemami” i odradzała głosowanie na nią. Prawdziwa polityczna bomba, która spektakularnie wybuchła Republikanom w rękach. Szybko okazało się bowiem, że matka Acton straciła władzę rodzicielską nad córką, kiedy ta miała 12 lat, ponieważ jej partner miał dopuścić się wobec niej przemocy seksualnej. Po tym wydarzeniu nie tylko nie wsparła swojej córki, ale pozostała w związku z jej oprawcą. W wyniku oburzenia nawet Partii Republikańskiej Ramaswamy w końcu wycofał reklamę, lecz zajęło to kilka tygodni, w trakcie których nie widział w niej większych problemów. Tym sposobem szanse Republikanów na utrzymanie fotela gubernatora załamały się, chociaż sondaże wciąż nie wykluczają takiej możliwości.
Georgia
Wynik z 2024 – Trump +2,2
Urzędujący gubernator – Brian Kemp (R) (osiągnął limit kadencji)


Brak możliwości ubiegania się o reelekcję gubernatora Briana Kempa oraz odmowa kandydowania przez Stacy Abrams, wieloletnią liderkę Demokratów w stanie, stworzył w Georgii w pełni otwarty wyścig. W trakcie obfitujących w wiele kandydatów prawyborów Republikanie nominowali biznesmena i miliardera Ricka Jacksona, zaś Demokraci – Keishę Lance Bottoms, byłą burmistrzynię Atlanty.
Fascynującą kwestią w tych wyborach jest olbrzymia przepaść finansowa między kampaniami obu kandydatów. Wysoki koszt amerykańskich wyborów nie jest niczym nowym, ale Jackson zebrał ponad 20 razy więcej środków niż Lance Bottoms, co przekłada się na różnicę rzędu 120 milionów dolarów. Pomimo tak wielkiej przewagi sondaże wciąż wskazują na wyrównany pojedynek. Georgia może więc pokazać, na ile pieniądze są w stanie wygrać ze społecznym niezadowoleniem.
Floryda
Wynik z 2024 – Trump +13,1
Urzędujący gubernator – Ron DeSantis (R) (osiągnął limit kadencji)


Kiedyś Floryda była uznawana za decydujący swing state, od którego mogły zależeć każde wybory prezydenckie, ale w ostatnich latach silnie umocniła się tam pozycja partii Republikańskiej. Obecny gubernator Ron DeSantis nie może ubiegać się o reelekcję z powodu stanowych limitów kadencji, przez co w GOP doszło do zaciekłych prawyborów. Ostatecznie nominację Republikanów uzyskał Byron Donalds, członek Izby Reprezentantów reprezentujący 19 dystrykt Florydy. Jeśli wygra będzie pierwszym gubernatorem Republikańskim pochodzenia afroamerykańskiego na Głębokim Południu, czyli w stanach dawnej Konfederacji, które opierały swoją gospodarkę na niewolnictwie. Naprzeciw niemu Demokraci postawili na Davida Jolly’ego, który do 2018 roku był członkiem Partii Republikańskiej. Sondaże dają Donaldsowi przewagę około czterech punktów procentowych, co czyni te wybory prawie pewnym zwycięstwem GOP, głównie dzięki olbrzymiej przewadze w finansowaniu kampanii – Byron wydał do końca października przeszło 110 milionów dolarów, a Jolly tylko 8 milionów.
Teksas
Wynik z 2024 – Trump +13,7
Urzędujący gubernator – Greg Abbott (R)


Republikanie kontrolują fotel gubernatora Teksasu od przeszło trzech dekad, a Greg Abbott ubiega się już o czwartą kadencję. Z łatwością uzyskał nominację GOP i przystąpił do kampanii wyborczej z hasłami wzmocnienia ochrony granicy z Meksykiem, dalszego wzrostu gospodarczego stanu i zniesienia stanowych podatków od nieruchomości szkolnych. Ponadto dzięki wsparciu lobby koncernów naftowych zebrał na kampanię przeszło 122 miliony dolarów. Pomoc Donalda Trumpa daje mu poparcie twardej bazy prawicy, a dzięki współpracy ze związkami zawodowymi policji tworzy wizerunek silnego i niezależnego polityka. Jednak zmiany demograficzne i wzrost kosztów życia uczyniły tę kampanię bardziej zaciętą niż w poprzednim cyklu wyborczym. Nominację Partii Demokratycznej w prawyborach uzyskała Gina Hinojosa. W kampanii stawia na hasła ochrony praw pracowniczych, reformę edukacji poprzez zwiększenie finansowania szkół publicznych i wzrost wynagrodzeń nauczycieli, a także odejście od bardzo restrykcyjnego prawa aborcyjnego. Olbrzymia przewaga Abbotta w finansowaniu kampanii daje mu niewielką przewagę w sondażach, co sugeruje, że możemy spodziewać się kolejnych czterech lat jego rządów w Austin.
Iowa
Wynik z 2024 – Trump +13,2
Urzędująca gubernator – Kim Reynolds (R) (nie ubiega się o reelekcję)


Począwszy od wyboru Donalda Trumpa w 2016 roku, Iowa wyraźnie skręciła w prawo. W trakcie wyborów połówkowych za kadencji Joe Bidena przez stan przetoczyła się „czerwona fala”, która zapewniła Republikanom wszystkie stanowiska w egzekutywie oraz wyraźne większości w lokalnej legislaturze. Był jednak jeden wyjątek – stanowym audytorem pozostał Demokrata Rob Sand. Ku uciesze swojej partii, postanowił ubiegać się w tym roku o urząd gubernatora, a jego popularność zapewniła mu nominację.
Do zaskoczenia doszło z kolei w trakcie prawyborów Partii Republikańskiej. Kongresmen Randy Feenstra, wspierany przez Donalda Trumpa, przegrał z przybyłym znikąd biznesmenem Zachem Lahnem, kojarzonym raczej z sekretarzem zdrowia Robertem Kennedym i jego ruchem MAHA (Make America Healthy Again). Do momentu wygranej nie był nawet uwzględniany w sondażach wyborczych i przez całą kampanię nie prowadził w ani jednym z nich. Za ciekawostkę niech posłuży fakt, że Lahn nie doczekał się nawet własnego hasła w Wikipedii.
Stawiając na ponadpartyjny przekaz oraz płynąc na fali niezadowolenia wśród rolników, Sand zbudował wyraźną przewagę nad swoim kontrkandydatem. Jeżeli wygra, będzie pierwszym demokratycznym gubernatorem Iowa od 16 lat.
Wisconsin
Wynik z 2024 – Trump +0,9
Urzędujący gubernator – Tony Evers (D) (nie ubiega się o reelekcję)


W wyborach gubernatorskich Wisconsin dominowały wiadomości poświęcone prawyborom w Partii Demokratycznej, które można opisać jednym słowem – chaos.
Pierwsze pogłoski wskazywały na to, że urzędujący gubernator Tony Evers będzie ubiegał się o trzecią kadencję, jednak szybko z tego pomysłu zrezygnował. W rezultacie faworytami stali się wicegubernatorzy – były Mandela Barnes oraz obecna Sara Rodriguez. Ta druga jednak zrezygnowała ze startu, co doprowadziło do powrotu Davida Crowleya, starosty hrabstwa Milwaukee, który zdążył już porzucić plany kandydowania. Przez cały ten okres na niestabilności partyjnego centrum korzystała stanowa reprezentantka Francesca Hong. Uchodząca za radykalnie lewicową członkini Demokratycznych Socjalistów Ameryki budowała swoją kampanię oddolnie, stając się – ku przerażeniu establishmentu – faworytką do wygrania nominacji. Na niecałe dwa tygodnie przed dniem prawyborów wycofał się Barnes, doprowadzając Demokratów do paniki. Partia pod wodzą gubernatora Eversa rzuciła wszystkie możliwe środki, aby wesprzeć kandydata mającego największe szanse na pokonanie Hong – Davida Crowleya. W ostatnim sondażu przed głosowaniem znajdował się on ponad 20 punktów procentowych za lewicową rywalką, ale sensacyjnie pokonał ją o włos w dniu prawyborów.
W trakcie tego chaosu straty nadrabiali Republikanie, których ominęła podobna zawierucha. Kongresmen Tom Tiffany bez problemu wygrał nominację i przez pewien czas dominował w sondażach. Jednak z czasem Crowley odrobił straty i wyszedł na komfortowe prowadzenie, a w przypadku wygranej zostałby pierwszym w historii Wisconsin czarnoskórym gubernatorem. Ostatecznie niepopularność administracji federalnej może okazać się silniejsza niż lokalne zawirowania w opozycji.
Kansas
Wynik z 2024 – Trump +16,1
Urzędująca gubernator – Laura Kelly (D) (osiągnęła limit kadencji)


Wyścig o fotel gubernatora w Kansas otwiera nowy rozdział po zakończeniu drugiej kadencji popularnej Demokratki Laury Kelly, otwierając pole do starcia stanowej senator Cindy Holscher (Demokratka) z przewodniczącym stanowego Senatu Ty Mastersonem (Republikanin). Masterson, reprezentujący twarde konserwatywne skrzydło Partii Republikańskiej, buduje swoją kampanię na obietnicach cięć podatkowych, obniżeniu kosztów prowadzenia biznesu oraz ochronie interesów rolnictwa, próbując odzyskać stanowy egzekutyw dla GOP. Naprzeciw niemu staje Cindy Holscher, która kontynuuje umiarkowaną i pragmatyczną linię swojej poprzedniczki, skupiając się na ochronie budżetów szkół publicznych, inwestycjach infrastrukturalnych oraz przyciąganiu niezależnych wyborców ze sprawdzoną formą pozyskiwania poparcia na zamożnych przedmieściach wokół Kansas City. Wyścig ten jest bardzo ciekawy i warty uwagi, ponieważ jest to jedyny stan w tym cyklu wyborczym, który ma gubernatora z partii Demokratycznej, a Donald Trump wygrał w nim wybory prezydenckie w 2024 roku z aż dwucyfrową przewagą. Sondaże na tą chwilę dają przewagę Mastersonowi, choć jest ona minimalna i wynik pozostanie niepewny aż do samego końca.
Nevada
Wynik z 2024 – Trump +3,1
Urzędujący gubernator – Joe Lombardo (R)


To, która partia wygra w Nevadzie, jest zawsze niepewne – czy to na szczeblu stanowym, czy federalnym. Żadne stronnictwo nie posiada kontroli nad wszystkimi gałęziami władzy stanowej, co wymaga częstej kolaboracji między Demokratami, którzy kontrolują legislatywę i Republikanami z egzekutywą. W tym cyklu wyborczym urzędujący gubernator Joe Lombardo (Republikanin) ubiega się o drugą kadencję, a wyzwanie rzuca mu obecny prokurator generalny stanu, Aaron Ford (Demokrata). Lombardo, były szeryf hrabstwa Clark (obejmującego Las Vegas), opiera swoją kampanię na umiarkowanym wizerunku sprawnego i niezależnego gubernatora, sukcesach gospodarczych oraz balansowaniu między centrowym elektoratem stanu a skrajnym skrzydłem MAGA. Z kolei Aaron Ford prowadzi kampanię budując silną koalicję wokół związków zawodowych branży hotelarsko-rozrywkowej oraz społeczności LGBTQ i mniejszości rasowych. O wyniku tego wyścigu, jak niemal zawsze w Nevadzie, zadecyduje mobilizacja i frekwencja w aglomeracji Las Vegas i Reno oraz to, który z kandydatów przekona wyborców niezrzeszonych, którzy stanowią tu największy odsetek głosujących w całym kraju. Według sondaży wyścig ten będzie jednym z najbardziej wyrównanych w USA i żadna sondażownia nie daje kandydatom przewagi przekraczającej granicę błędu statystycznego.
Oregon
Wynik z 2024 – Harris +14,3
Urzędująca gubernator – Tina Kotek (D)


W Oregonie urzędująca demokratyczna gubernator Tina Kotek walczy o drugą kadencję w powtórce starcia z 2022 roku przeciwko republikańskiej stanowej senator Christine Drazan. Kotek, reprezentująca progresywne skrzydło swojej partii, koncentruje przekaz na walce z kryzysem mieszkaniowym, bezdomnością oraz kontynuacji stanowej polityki ekologicznej, opierając swoje zaplecze na potężnym bastionie wyborczym w Portland i okolicach. Drazan natomiast agresywnie wykorzystuje społeczne niezadowolenie z rosnących kosztów życia, spraw bezpieczeństwa publicznego i zmagania się stanu z uzależnieniami od narkotyków, budując szeroki front niezależnych i umiarkowanych wyborców zmęczonych wieloletnią dominacją Partii Demokratycznej w egzekutywie. Sondaże zapowiadają niezwykle zacięty wyścig, jednakże dają niewielką przewagę Kotek.
Alaska
Wynik z 2024 – Trump +13,1
Urzędujący gubernator – Mike Dunleavy (R) (osiągnął limit kadencji)


Alaska jest pod wieloma względami stanem specyficznym. Dla przykładu, chociaż formalnie większość w obu izbach stanowej legislatywy posiada Partia Republikańska, stanem de facto rządzi koalicja Demokratów, niezrzeszonych i umiarkowanych Republikanów. Ta specyfika objawia się także przez skomplikowany system wyborczy (o którym dokładniej w rozdziale opisującym lokalne wybory do Senatu), który dostarczył w tym roku sporo niespodzianek.
Faworytem do wygrania prawyborów był Tom Begich – były lider Demokratów w stanowym Senacie, przedstawiciel wpływowej rodziny Begichów oraz, co ciekawe, wujek urzędującego republikańskiego członka Izby Reprezentantów z Alaski Nicka Begicha III. Ostatecznie zajął on bliskie, drugie miejsce, ale ku zaskoczeniu wielu przegrał z innym Demokratą – Jonathanem Kreiss-Tomkinsem, byłym stanowym reprezentantem. Zajęcie dwóch pierwszych miejsc w prawyborach przez Demokratów w tradycyjnie czerwonym stanie to głównie wynik implozji wśród Republikanów – żaden kandydat tej partii nie zdobył więcej niż 10% głosów. Do właściwych wyborów zakwalifikowali się konserwatywna aktywistka Bernadette Wilson oraz były burmistrz Anchorage Dave Bronson. Po wycofaniu się Toma Begicha jego miejsce zajął były prokurator generalny Treg Taylor.
Kreiss-Tomkins nie tylko zyskał poparcie od Begicha, ale także od naczelnej przedstawicielki bardziej umiarkowanego skrzydła na Alasce – senator Lisy Murkowski, Republikanki. Jego główną konkurentką stała się zdecydowanie bardziej prawicowa Bernadette Wilson, która zebrała poparcie od Donalda Trumpa i innych przedstawicieli ruchu MAGA. Sondaże wskazują jednak, że centrum może po raz kolejny zatriumfować na dalekiej północy Ameryki.
Wśród pozostałych wyścigów gubernatorskich w wielu stanach dominują Demokraci. W Pensylwanii Josh Shapiro, często wymieniany jako potencjalny kandydat prezydencki, zmierza do pewnego zwycięstwa nad Republikanką Stacy Garrity. Po wycofaniu niezależnej kandydatury burmistrza Detroit, w Michigan Demokratka Jocelyn Benson dominuje nad kongresmenem Johnem Jamesem. W Minnesocie Tima Walza, kandydata na wiceprezydenta sprzed dwóch lat, najpewniej zastąpi senator Amy Klobuchar, a w Arizonie urzędująca gubernator Katie Hobbs zbudowała sporą przewagę nad republikańskim kongresmenem Andym Biggsem. Wyjątek stanowią dwa stany w Nowej Anglii – Vermont i New Hampshire. Te tradycyjne bazy wyborcze Demokratów od wielu lat stawiają na szczeblu lokalnym na bardziej umiarkowanych Republikanów. Warto również zwrócić uwagę na Kalifornię – nie ze względu na wyrównany wyścig, ale dlatego, że gubernator Gavin Newsom, jeden z faworytów do wygrania demokratycznej nominacji prezydenckiej, kończy swoje urzędowanie.
Dystrykt Kolumbii (Waszyngton D.C.)
Wynik z 2024 – Harris +83,8
Urzędująca burmistrz – Muriel Bowser (D)


Poza wcześniej wymienionymi wyborami do Senatu, Izby Reprezentantów, a także na gubernatorów w Stanach Zjednoczonych odbywają się także wybory do terytoriów znajdujących się poza kontrolą jakiegokolwiek stanu. Ciekawym przypadkiem takiego wyścigu jest elekcja nowego burmistrza stolicy, czyli Waszyngtonu, Dystryktu Kolumbii.
Te wybory wyznaczają koniec pewnej epoki, ponieważ urzędująca od ponad dekady Muriel Bowser zdecydowała się nie ubiegać o czwartą kadencję. W głęboko demokratycznej stolicy faktyczne rozstrzygnięcie zapadło w prawyborach, w których wygrała członkini Rady Dystryktu Janeese Lewis George, reprezentująca zdecydowanie progresywne skrzydło partyjne. Jej kampania skupia się na rozbudowie budownictwa komunalnego, pro-pracowniczych reformach oraz walce z przestępczością poprzez programy społeczne i rewitalizację dzielnic, co czyni ją murowaną faworytką w starciu z kandydatem DC Statehood Green Party, Robertem L. Grossem. W mieście tak zdominowanym przez Demokratów Partia Republikańska postanowiła nie wystawiać kandydata.
Podsumowanie
Przewidywania oparte na ogólnokrajowych sondażach oraz modelach predykcyjnych wskazują na wyraźny zwrot polityczny i dużą szansę Partii Demokratycznej na przejęcie kontroli nad całym Kongresem. W Izbie Reprezentantów wskaźniki poparcia dla kandydatów demokratycznych w skali kraju utrzymują przewagę rzędu 7-9 punktów procentowych, co przy historycznej tendencji midtermowej do głosowania przeciw partii urzędującego prezydenta i słabnących notowaniach administracji Donalda Trumpa daje opozycji silną bazę do bezpiecznego odzyskania izby niższej. Mimo przeprowadzonych przez Republikanów manewrów z nowym podziałem okręgów wyborczych (gerrymanderingu) na Południu, powszechne niezadowolenie z rosnących kosztów życia, polityki celnej oraz sytuacji gospodarczej neutralizuje te zmiany. W przypadku Senatu wyścig pozostaje znacznie bardziej zacięty, jednak modele wyborcze dają Demokratom ponad 60% szans na zdobycie wymaganej większości 51 mandatów. Kluczowe okazały się silne pozycje kandydatów opozycji w tradycyjnych bastionach i stanach wahadłowych, takich jak Karolina Północna, Ohio czy Michigan, a także niespodziewane szanse na odbicie mandatów w Teksasie, Iowie czy na Alasce, co w połączeniu z problemami obozu władzy stawia Republikanów w defensywie.
Gdyby Demokraci faktycznie uzyskali pełną kontrolę nad obiema izbami Kongresu, oznaczałoby to natychmiastowe załamanie dotychczasowego monopolu legislacyjnego administracji Donalda Trumpa i paraliż planów w zakresie kluczowych reform wewnętrznych. Przejęcie Senatu dałoby opozycji potężne narzędzie w postaci prawa weta wobec prezydenckich nominacji rządowych, ambasadorskich oraz do dożywotnich wakatów w sądownictwie federalnym i Sądzie Najwyższym, co trwale zablokowałoby dalsze przesuwanie wymiaru sprawiedliwości na prawo. Z kolei większość w Izbie Reprezentantów zapewniłaby Demokratom pełną kontrolę nad komisjami śledczymi, otwierając drogę do masowych przesłuchań urzędników pod rygorem odpowiedzialności karnej, intensywnego prześwietlania decyzji gospodarczych Białego Domu oraz potencjalnego uruchomienia procedury impeachmentu. Taki scenariusz wprowadziłby Waszyngton w fazę ostrego, dwuletniego paraliżu politycznego przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi. Innymi słowy jeśli Demokraci zdobędą obie izby Kongresu, czeka nas powtórka z drugiej połowy pierwszej kadencji Trumpa, tym razem jednak opozycja będzie o wiele silniej próbowała zwalczać administrację, która usiana jest wyłącznie ludźmi ze środowiska MAGA, z kilkoma wyjątkami. W takim wypadku w Partii Republikańskiej mogą rozpocząć się zakulisowe dyskusje nad odcinaniem się od Donalda Trumpa i ruchu MAGA z obawy o potencjalne śledztwa i utratę mandatów w następnych wyborach.
Potencjalnie największym zagrożeniem dla stabilności państwa po zamknięciu lokali wyborczych może okazać się ruch MAGA i postawa samego Donalda Trumpa, którzy już w trakcie kampanii przygotowali grunt pod podważanie legalności procesu w przypadku porażki. We wtorek 27 października Trump w odpowiedzi na pytanie dziennikarza o uznanie wyniku wyborów w przypadku odzyskania przez Demokratów Kongresu, odpowiedział:„I will if they’re honest elections” – „Zaakceptuje, jeśli będą to uczciwe wybory”. Budowanie takiej narracji może doprowadzić do jeszcze większego zniechęcenia się Trumpem, przez wyborców niezdecydowanych, którzy tą retorykę mogą słusznie odebrać jako próbę stworzenia systemu autorytarnego w USA. Sytuacje takie jak skomplikowane kontrowersje wokół systemu głosowania i dublujących się kandydatów na Alasce czy spory o głosowanie korespondencyjne dają gotowe narracyjne paliwo do powtarzania twierdzeń o „skradzionych wyborach”. Kwestionowanie wyników w kluczowych stanach przez najbliższe otoczenie prezydenta grozi wybuchem poważnego kryzysu konstytucyjnego, masowymi protestami oraz zablokowaniem formalnej certyfikacji nowych mandatów w Kongresie. Może to pogłębić i tak głęboką polaryzację społeczną oraz przenieść rozstrzygnięcie powyborcze w długotrwałe, wyniszczające batalie przed sądami stanowymi i federalnymi, a w najgorszym scenariuszu może być iskrą, która rozpali płomień wojny domowej w Stanach Zjednoczonych.
Bibliografia:
https://www.britannica.com/question/What-controversies-surround-Graham-Platners-campaign
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_United_States_Senate_election_in_Maine#
https://www.nhpr.org/politics/2026-10-30/whos-running-us-senate-nh-voting-pappas-sununu-newhampshire
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_United_States_Senate_election_in_New_Hampshire#General_election
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_United_States_Senate_election_in_Michigan
https://www.npr.org/2025/06/29/g-s1-75207/republican-thom-tillis-reelection-trump
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_United_States_Senate_special_election_in_Florida#
https://www.fox13news.com/news/iowa-2026-senate-josh-turek-ashley-hinson
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_United_States_Senate_election_in_Iowa#General_election
https://www.theguardian.com/us-news/2026/sep/24/mary-peltola-campaign-allegations
https://www.thepolicycircle.org/briefs/makes-america-exceptional-u-s-senate-explained
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_Georgia_gubernatorial_election#
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_United_States_Senate_special_election_in_Ohio#
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_Wisconsin_gubernatorial_election#
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_Alaska_gubernatorial_election#
https://www.house.gov/the-house-explained
https://www.lwv.org/blog/scotuss-final-blow-dismantling-voting-rights-act
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_United_States_Senate_election_in_Texas#Polling_4
https://www.thepaxtonrecord.com
https://www.economist.com/interactive/trump-approval-tracker
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_United_States_Senate_election_in_Minnesota#
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_United_States_Senate_election_in_Kansas#
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_United_States_Senate_election_in_Nebraska#
https://www.osbornforsenate.com
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_United_States_Senate_election_in_Idaho#
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_United_States_Senate_election_in_Montana#
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_United_States_Senate_election_in_South_Dakota#
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_Florida_gubernatorial_election#
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_Texas_gubernatorial_election#
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_Kansas_gubernatorial_election#
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_Nevada_gubernatorial_election
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_Oregon_gubernatorial_election#
https://en.wikipedia.org/wiki/2026_Washington,_D.C.,_mayoral_election
https://www.nbcnews.com/politics/2026-elections/midterms#polling-section
O autorach
Adrian MatuszykWiceprezes · Współredaktor naczelnyKSKarol SornatAnalityk: Religia, Ruchy prawicowe Opieka redakcyjna
Piotr KuczałaWspółredaktor naczelny · Kultura Jak cytować
Adrian Matuszyk, Karol Sornat (2026). Wszystko, co musisz wiedzieć o midtermach w USA. TC/2026/27. Terra Cracovianum, Kraków.

